wtorek, 26 czerwca 2012
Zbierz wszystkie uczucie w garść i jebnij w niego tak, by poczuł to co ty wtedy.
Masz rację mamo, już nie
jestem tą przyjazną dziewczynką, która była posłuszna, przyjazna do
każdego. Nie jestem kimś, kim chciałabyś abym była. Obie niszczymy
siebie nawzajem, wiem. Wiem również, że potrafię powiedzieć słowa, które
dotkliwie ranią Twoje serce, uwierz mi mamo, wiem. Ale to nie ja byłam
egoistyczną laską z dzieckiem, która okłamywała je przez całe życie,
wpieprzając w całe to bagno. Nie wiesz jak bardzo bolały każdego jego
uderzenia. Nie wiesz jak bardzo wleciało mi na psychikę każde słowa
jakie wypowiadał w moją stronę. Naprawdę do cholery nie wiesz jak bardzo
dwunastoletnia dziewczyna znosiła każde upadlające ją słowa. Za co? Za
to, że po prostu jest. I nigdy nie zrozumiesz mnie, nigdy więcej nie
dotrzesz do mojego serca, bo sama jesteś winna tych wszystkich tabletek,
krwi i ran. Śmiesz jeszcze mówić, że to ja zawodzę?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz